Posted on

Galeria malarstwa i obrazy sławnych mistrzów

Boticelli Pokłon trzech króli, obraz na płótnie

Galeria malarstwa i obrazy sławnych mistrzówto nowa witryna, a właściwie blog o malarstwie prowadzony przez mojego męża Światosława Nowickiego, który podjął się ambitnego zadania opisania i interpretacji słynnych obrazów sławnych mistrzów malarstwa. Zadanie bardzo ambitne i oczywiście niemożliwe do wykonania. Obrazów są miliony i codziennie na całym świecie powstają nowe, więc nikt (z wyjątkiem Wikipedii) ich nigdy nie ogarnie. Ciekawostką jest to, że nie będą to interpretacje znane i oczywiste, takie jakich uczą dzieci w szkole, lecz wprost przeciwnie – bardzo nieoczywiste i bardzo osobiste. Na blogu będą wpisy o malarstwie i rysunkach artystów z różnych epok, reprezentujących różne style i kierunki, z grubsza od średniowiecza po współczesne malarstwo abstrakcyjne. No takie są przynajmniej ambitne zamierzenia, choć podejrzewam, że zanim autor dojdzie do malarstwa abstrakcyjnego upłynie milion lat, bo narazie zaczął od renesansu i wątku pokłonu trzech króli, który był wałkowany w malarstwie bardzo długo i lista malarzy, którzy są autorami obrazu pt. „Pokłon trzech króli„, takimi jak Giotto, Rubens, Leonardo da Vinci, Sandro Boticelli, El Greco, Bosch czy Bruegel, wydaje się nie mieć końca i ciągnie się jak flaki z olejem. Sam niejaki Peter Paul Rubens namalował „Pokłon trzech króliw sześciu wersjach!

Zresztą to dopiero pierwsze wpisy i dopiero po pewnym czasie będzie można całość tematyki jakoś sensownie ogarnąć, podzielić itd. Jednak grupowanie tematyczne dzieł malarskich jest bardzo ciekawe i z pewnością nie tak nużące, jak tradycyjne hasła w leksykonach pt. malarz urodził się tu i tu, był przedstawicielem takiego i takiego kierunku w malarstwie, namalował to i to w takim to a takim porządku chronologicznym. A potem (zwykle) umarł a jego dzieła są w takim to a takim muzeum.

Przy okazji dowiedziałam się – o czym może i wy nie wiecie – że jakimś cudem w Polsce, w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach, znajduje się oryginalny obraz namalowany przez El Greco pod tytułem „Ekstaza świętego Franciszka„.

galeria malarstwa

Nie powiem, żeby obraz wzbudzał we mnie jakiś szczególny zachwyt (oględnie mówiąc). Faktem jest, że w 1964 roku został przypadkowo odkryty na plebanii w Kosowie Lackim przez pracownice PAN, które robiły tam inwentaryzację zabytków. Wisiał sobie spokojnie w pokoju proboszcza, który z kolei znalazł obraz na stercie śmieci przeznaczonych do spalenia, i ulitowawszy się na smutnym losem świętego Franciszka, powiesił obraz w swoim pokoju.

Dzisiaj, w epoce, kiedy religijność wyszła z mody, obraz mocno trąci myszką (przynajmniej jak dla mnie). Ta dramatyczna maniera, czaszka, niebo, och, łzy w oczach, ekstaza. No ale tak malowano.

A na bloga o malarstwie zapraszam 🙂

PS. Wkrótce otwieramy również nową witrynę: Galeria obrazów FineArtExpress

Posted on

Nie mów nikomu, co zdarzyło się w Dziupli

Wystawa malarstwa w plenerze jest w naszym klimacie mocno ryzykowna. Nie mówcie o tym nikomu, ale zdradzę wam w tajemnicy, że podczas wernisażu wystawy w Dziupli nastąpiła prawdziwa apokalipsa. Nad Warszawą przeszły 4 (słownie: CZTERY) gigantyczne burze, które zamieniły galerię w jedną wielką studnię i rozpętało się piekło. Zalały nas strugi deszczu i musieliśmy ratować się ucieczką. Jak rozumiem ten kataklizm był aktem symbolicznym, który miał podkreślić rangę wydarzenia. Schowaliśmy się trochę, aby podyskutować o losach świata (treści tych poufnych rozmów zdradzić nie mogę). Od lewej: mój mąż Światosław Nowicki (autor kart tarota i książki „Tarot Apokalipsy”), Maria Poziomska (lub jak o niej mówić „osoba bardzo kontrowersyjna”) i wydawca Ewa Korczewska.

Wystawa w plenerze i wernisaż wystawy obrazów nowoczesnych

Jeżeli chodzi o „zaopatrzenie plastyków” na wystawie malarstwa to prawdziwym hitem wieczoru – oprócz licznych napojów wyskokowych, jakich nie powstydziłby się najlepszy „sklep dla plastyków” – była przyniesiona przez jednego z gości, a raczej jedną z gości sałatka z fasoli. Przepis już wyprosiłam. Składa się z fasoli, ziemniaków, ananasa, rodzynków plus majonez, curry, pieprz i cynamon. Ale narazie muszę ją samodzielnie zrobić i wypróbować.

Wystawa w plenerze i wernisaż wystawy obrazów nowoczesnych

Jak widać na powyższym zdjęciu, motywem przewodnim wystawy mojego malarstwa była książka „Droga artysty” Julii Cameron. Naszym gościem był też Włodzimierz Fruczek, który uraczył nas opowieściami i anegdotami z czasów, kiedy malował murale. Poniżej: Małgorzata Paradowska i Włodzimierz Fruczek (zdjęcia są jakie są i lepszych nie ma).

włodzimierz_fruczek polskie murale

Na szczęście burze przeminęły z wiatrem. Bo jak mówi Lec – wszystko mija, nawet najdłuższa żmija. I dla nas wreszcie zaświeciło słońce! Poniżej kilka zdjęć z wystawy.

Wystawa w plenerze i wernisaż wystawy obrazów nowoczesnych wystawa malarstwa w plenerze Wystawa w plenerze i wernisaż wystawy obrazów nowoczesnych Wystawa malarstwa w plenerze i wernisaż wystawy obrazów nowoczesnych Wystawa w plenerze i wernisaż wystawy obrazów nowoczesnych Wystawa w plenerze i wernisaż wystawy obrazów nowoczesnych Wystawa w galerii obrazów nowoczesnych do salonu Wystawa w galerii obrazów nowoczesnych do salonu Wystawa w galerii obrazów nowoczesnych do salonu Wystawa w galerii obrazów nowoczesnych do salonu Wystawa w galerii obrazów nowoczesnych do salonu wystawa malarstwa w plenerze wystawa malarstwa w plenerze wystawa malarstwa w plenerze